8 sierpnia obchodzimy w Polsce Wielki Dzień Pszczół, a w Poznaniu poza znanymi gatunkami zapylaczy coraz częściej pojawia się mniej typowy mieszkaniec — zadrzechnia fioletowa, potocznie nazywana czarną pszczołą. Owad ten, wyróżniający się ciemnym ubarwieniem i połyskującymi fioletowo skrzydłami, był przez dekady uważany za wymarły w Polsce, ale od początku XXI wieku notuje się jego ponowną ekspansję.
Gdzie i jak można je spotkać
W Poznaniu zadrzechnie zauważono i sfotografowano m.in. na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych na Grunwaldzie oraz w parkach miejskich: Heweliusza i Tysiąclecia. Dzięki swoim rozmiarom (około 2–3 cm) i metalicznemu połyskowi są stosunkowo łatwe do zauważenia, choć rozróżnienie konkretnego gatunku wymaga ostrożności.

Skąd się tu wzięły i czy to powód do niepokoju?
Zadrzechnie to owady ciepłolubne, które historycznie najliczniej występowały w basenie Morza Śródziemnomorskim. W Polsce obserwacje tego gatunku sięgały XIX wieku, głównie w południowych rejonach kraju, ale od 1935 r. nie odnotowywano ich występowania i uznano je za wymarłe. Zmiana nastąpiła po 2000 roku, gdy zaczęto je ponownie dostrzegać, nawet w północnych częściach kraju.
Sandra Kaźmierczak z Katedry Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu wyjaśnia, że ekspansja zadrzechniach obserwowana jest nie tylko w Polsce, lecz także m.in. w Niemczech i Wielkiej Brytanii. Gatunek nie jest w Polsce klasyfikowany jako inwazyjny, więc jego powrót nie powinien budzić alarmu. Najważniejszym czynnikiem sprzyjającym pojawieniu się tych pszczół są coraz cieplejsze warunki klimatyczne, które wydłużają okres aktywności i rozmnażania owadów.
Biologia i zwyczaje zadrzechniach
Zadrzechnia fioletowa jest pszczołą samotniczą — każda samica samodzielnie wydrąża gniazdo w suchym, obumarłym drewnie, tworząc korytarze i komórki lęgowe. Do każdej komórki składa jajo oraz zapas pożywienia z nektaru i pyłku dla rozwijającej się larwy. Owad ten nie tworzy kolonii z królową i robotnicami, co odróżnia go od dobrze znanych pszczół miodnych.
Dzięki masywnej budowie i dużym rozmiarom zadrzechnie są stosunkowo łatwe do zauważenia. Nie są też agresywne wobec ludzi — mogą się bronić jedynie w sytuacji bezpośredniego zagrożenia, zwłaszcza gdy niepokojone jest ich gniazdo.
Co to znaczy dla zieleni miejskiej i mieszkańców
Obecność czarnej pszczoły w parkach i ogrodach działkowych jest sygnałem wysokiej wartości przyrodniczej tych terenów. Konary pozostawione w zieleni miejskiej, fragmenty suchego lub częściowo spróchniałego drewna oraz bogactwo roślin nektaro- i pyłkodajnych tworzą warunki sprzyjające zapylaczom. To z kolei wpływa korzystnie na lokalną bioróżnorodność.
W praktyce oznacza to, że działania polegające na pozostawianiu fragmentów martwego drewna, sadzeniu rodzimych gatunków kwiatów oraz ograniczaniu intensywnego koszenia trawników wspierają nie tylko zadrzechnie, lecz także inne pożyteczne owady.
Jak możemy pomagać zapylaczom
Sandra Kaźmierczak przypomina konkretne kroki, które każdy może podjąć, by wspierać populacje pszczół i innych zapylaczy: sadzić rośliny bogate w nektar i pyłek (szczególnie rodzime gatunki), dbać o bioróżnorodność, ograniczać częstotliwość koszenia trawników, stawiać domki dla owadów oraz pozostawiać w słonecznych miejscach grube fragmenty suchego lub częściowo spróchniałego drewna. Te proste działania tworzą schronienia i miejsca rozrodu dla gatunków takich jak zadrzechnia fioletowa.
| Informacja | Szczegóły |
|---|---|
| Data | 8 sierpnia (Wielki Dzień Pszczół) |
| Miejsce | Parki Heweliusza i Tysiąclecia, Rodzinne Ogrody Działkowe na Grunwaldzie (Poznań) |
| Dla kogo | Mieszkańcy, ogrodnicy działkowi, osoby opiekujące się zielenią miejską |
Ochrona i rozróżnienie gatunków
W Polsce zadrzechnia fioletowa jest objęta częściową ochroną gatunkową. Istnieje też jej rzadszy krewny — zadrzechnia czarnoroga — która podlega ochronie ścisłej. Oba gatunki mogą być do siebie podobne na pierwszy rzut oka, różnią się m.in. kolorem skrzydeł i włosków na ciele, które u zadrzechniej czarnorogiej mają purpurowy odcień.
Z uwagi na podobieństwa, pewne oznaczanie gatunku może wymagać ostrożności i wiedzy specjalistycznej. Dla mieszkańców najważniejsze jest jednak zachowanie spokoju w przypadku spotkania tych pszczół oraz stosowanie się do zaleceń dotyczących ochrony siedlisk.
Źródło: poznan.pl/



