Jak film „Pan Nikt kontra Putin” ujawnia mechanizmy szkolnej propagandy i zmienia rozmowę o Rosji

Jak film „Pan Nikt kontra Putin” ujawnia mechanizmy szkolnej propagandy i zmienia rozmowę o Rosji

Publikacja: 21.06.2026, 00:00
Aktualizacja: 21.06.2026, 23:00

Film „Pan Nikt kontra Putin”, współtworzony przez Pawła Tałankina i Davida Borensteina, przyniósł twórcom międzynarodowe nagrody i jednocześnie stał się przedmiotem zakazu w Rosji. Produkcja dokumentuje przemiany w systemie edukacji po 24 lutego 2022 roku na przykładzie szkoły w Karabaszu — niewielkiego miasta na Uralu. Reżyser, który wcześniej pracował w tej placówce jako pedagog-organizator, nagrywał lekcje i imprezy szkolne, a materiały te posłużyły do stworzenia filmu obnażającego mechanizmy propagandy państwowej.

Jak wyglądała szkoła przed i po rozpoczęciu wojny

Według relacji Pawła Tałankina szkoła w Karabaszu przed inwazją prowadziła zwykły program nauczania i obchodziła jedynie nieliczne święta państwowe: 23 lutego, który w praktyce przypominał bardziej Dzień Chłopaka, oraz 9 maja, związany z obchodami Dnia Zwycięstwa. Placówka liczyła prawie tysiąc uczniów, a w takich szkołach tworzy się stanowisko pedagoga-organizatora odpowiedzialnego za organizację wydarzeń szkolnych, kółek zainteresowań i dokumentację tych aktywności. Tałankin prowadził także kółko filmowe, co dało mu zarówno dostęp, jak i narzędzia do rejestrowania szkolnej rzeczywistości.

Po rozpoczęciu działań wojennych do szkół trafiały pisma z ministerstwa edukacji Federacji Rosyjskiej z konkretnymi instrukcjami dotyczącymi przebiegu lekcji i przekazu, jaki ma docierać do uczniów. W jednej z rozmów przełożona poinformowała Tałankina, że jego obowiązkiem będzie filmowanie realizacji materiałów propagandowych, aby potem raportować przed ministerstwem, że placówka wypełnia nowe wytyczne.

Proces powstawania filmu i rola nagrań z Karabaszu

Historia dotarcia materiałów filmowych do Davida Borensteina zaczęła się od odpowiedzi na ogłoszenie w mediach społecznościowych, w którym autorzy szukali osób dotkniętych wpływem „specjalnej operacji” na ich pracę i życie. Pomimo początkowej odmowy z powodów bezpieczeństwa Tałankin informację przekazał dalej i w efekcie skontaktowali się z nim producenci. Twórcy filmu zdecydowali, że realizacja dokumentu będzie możliwa, jeśli Paweł wyjedzie z Rosji — zaoferowano mu pomoc w opuszczeniu kraju.

W trakcie pracy nad filmem David Borenstein pełnił rolę doradczą: wysyłał przykłady filmów dokumentalnych, ale nie ingerował w warstwę montażu czy koncepcję twórczą. W nagraniach wykorzystano materiały filmowe realizowane zarówno przez autora, jak i czasem przez uczestników jego kółka filmowego. W innych ujęciach kamera została ustawiona tak, by rejestrować naturalny przebieg wydarzeń — spacer, przemarsz czy codzienne aktywności w szkole.

W dokumencie skonfrontowano skrajne postawy: z jednej strony konsekwentnie sprzeciwiający się propagandzie Paweł, z drugiej — nauczyciel Abdulmanow, gorliwy realizator oficjalnego przekazu. Ta opozycja została użyta, by zarysować szersze spektrum zachowań i postaw społecznych — od czynnego wsparcia oficjalnej narracji, przez różne formy przetrwania i dostosowywania się, po postawy oporu i ucieczki.

Reakcje widzów i możliwy wpływ filmu

Mimo zakazu rozpowszechniania filmu w Rosji, „Pan Nikt kontra Putin” jest dostępny w internecie i na rosyjskich platformach społecznościowych. Tałankin otrzymuje liczne wiadomości od widzów: uczniów, rodziców i nauczycieli z różnych części Rosji, którzy po obejrzeniu filmu zyskują świadomość skali propagandowego oddziaływania. Rodzice przyznają, że choć znali istnienie lekcji propagandowych i nowych podręczników, nie zdawali sobie sprawy z ich rzeczywistej treści i konsekwencji. Nauczyciele piszą o wstydzie związanym z postrzeganiem ich jako elementu systemu, a uczniowie odkrywają, że nie są sami w swoim krytycznym myśleniu.

Tałankin wskazuje, że propaganda ma często na celu izolowanie jednostki, skłonienie jej do przekonania, że jest osamotniona w swoich poglądach. Film może pełnić rolę «odtrutki» w tym sensie, że uwidacznia mechanizmy działania systemu i pokazuje, że istnieją inni, którzy myślą podobnie. To z kolei może zmieniać poczucie przynależności i odwagi do wyrażania sprzeciwu.

Konsekwencje osobiste i bezpieczeństwo

Praca nad filmem i jego międzynarodowy rezonans zmusiły Pawła Tałankina do opuszczenia Rosji. Producenci sugerowali szybki wyjazd, ale reżyser zdecydował się zostać do końca roku szkolnego, by zamknąć swoje sprawy. Ostatecznie opuścił kraj, rozpoczynając nowy rozdział poza Rosją; w podróży do Stambułu miał bilet powrotny, aby nie od razu wzbudzać podejrzeń.

Tałankin został oficjalnie uznany w Rosji za «zagranicznego agenta». Przyznaje, że nie czuje się bezpiecznie na tyle, by wrócić do kraju w dającej się przewidzieć przyszłości. Z dystansem odnosi się do zagrożeń osobistych — zauważa, że władze rzadziej atakują artystów, choć nie wyklucza powagi sytuacji po głośnych incydentach, o których informowano w Polsce.

W szerszej perspektywie Tałankin ocenia, że rosyjskie społeczeństwo powoli odczuwa zużycie emocjonalne i ekonomiczne wynikające z przedłużającej się wojny, co może wpływać na spadek zaufania do władzy. Jednocześnie podkreśla, że trudno ocenić skalę tych zmian na podstawie oficjalnych danych, które w Rosji są ograniczone i często niezaufane.

Historia powstania filmu — od ukrytych nagrań w małym mieście na Uralu po Oscara i BAFTĘ — sama w sobie ma potencjał sensacyjny. Tałankin żartuje, że to materiał na kolejny film, niemniej jego opowieść jest dowodem na to, jak indywidualne działania mogą przerodzić się w międzynarodowy głos wobec silnych reżimów informacyjnych.

Informacja Szczegóły
Film „Pan Nikt kontra Putin”, reż. David Borenstein, Pasha Talankin
Temat Propaganda w rosyjskich szkołach po 24 lutego 2022
Miejsce akcji Szkoła w Karabaszu, Ural
Twórca nagrań Paweł Tałankin (pedagog-organizator)
Dostępność w Rosji Film oficjalnie zakazany, jednak dostępny w internecie i serwisach społecznościowych

Film i jego historia niosą ze sobą istotne pytania dla odbiorców w Polsce: jak działa propaganda w instytucjach edukacyjnych, jakie mechanizmy izolacji społecznej są stosowane oraz jak indywidualne działania mogą przeciwdziałać oficjalnej narracji. Dla mieszkańców Poznania i okolic, zainteresowanych tematem wolności informacji i mechanizmów wpływu, opowieść Tałankina jest przykładem, że nawet małe gesty dokumentacyjne mogą mieć szeroki zasięg i konsekwencje.

Źródło: poznan.pl/

Odtrutka na propagandę