Jak „Kwazar” z Poznania zdobył europejskie uznanie fanów fantastyki

Jak „Kwazar” z Poznania zdobył europejskie uznanie fanów fantastyki

Publikacja: 29.07.2026, 00:00
Aktualizacja: 29.07.2026, 15:30

Tworzony przez poznańskich pasjonatów „Kwazar” zaczynał jako skromne amatorskie wydawnictwo, a w 1983 roku został uznany za najlepszy europejski fanzin. Historia pisma pokazuje, jak duże znaczenie dla rozwoju fantastyki miały oddolne inicjatywy klubowe.

Zanim internet ułatwił fanom wymianę tekstów, opinii i informacji, podobną funkcję pełniły kluby oraz wydawane przez nie pisma. Ich autorzy nie ograniczali się do czytania książek czy oglądania filmów. Sami pisali opowiadania, przygotowywali publicystykę, zdobywali trudno dostępne materiały i szukali kontaktu z innymi osobami o podobnych zainteresowaniach. Jednym z najważniejszych przykładów takiej aktywności był związany z Poznaniem „Kwazar”.

KOLEBKA FANTASTYKI. Kwazar - potrzeba działania
Źródło zdjęcia: Miasto Poznań / poznan.pl

Pismo powstało dzięki środowisku Klubu Miłośników Fantastyki Naukowej „Orbita”. Choć ukazywało się nieregularnie i powstawało w warunkach dalekich od współczesnego rynku wydawniczego, zbudowało pozycję wykraczającą poza lokalny fandom. W latach 1980–1987 opublikowano łącznie 32 numery periodyku, a jego zawartość została doceniona również poza Polską.

Fanziny były przestrzenią dla fanów i początkujących autorów

Fanzin to amatorskie pismo przygotowywane przez pasjonatów określonego tematu i rozpowszechniane poza oficjalnym, komercyjnym obiegiem. Do jego stworzenia wystarczały dostępne w danym czasie narzędzia: maszyna do pisania, powielarka, kalka albo kserokopiarka. Nakłady bywały bardzo małe, ale najważniejsza była możliwość wymiany myśli i pokazania własnej twórczości.

Na świecie takie inicjatywy rozwijały się już w latach 30. XX wieku. Amerykańska „Fantasia” z 1932 roku była odbijana przez kalkę i rozsyłana w liczbie kilkunastu egzemplarzy. Z kolei uznawany za pierwszy rosyjski fanzin samizdat „Gusły kota Wasilija” z 1966 roku przepisano ręcznie i przygotowano zaledwie w trzech sztukach.

W Polsce pierwsze podobne wydawnictwa pojawiły się w latach 70., wraz z rozwojem działalności klubowej. Ogólnopolski Klub Miłośników Fantastyki publikował informatory od 1976 roku, jednak nie zawierały one literackiej twórczości fanów, dlatego nie są uznawane za pełnoprawne fanziny. Za pierwsze pismo spełniające te kryteria przyjmuje się „Somnambul”, wydawany od 1978 roku przez klub ze Śląska.

Śląskie środowisko przechodziło później kolejne zmiany. Somnambul przekształcił się w Tachion, publikujący pismo pod tą samą nazwą, a następnie w działający do dziś Śląski Klub Fantastyki. W 1981 roku klub wydał po jednym numerze pism „Fantastyka” i „Robot”. Od 1983 roku regularnie ukazywały się natomiast „Fikcje”, które przetrwały do 1990 roku i osiągnęły nakład 3000 egzemplarzy. Niewielka część trafiała nawet do lokalnych kiosków Ruchu.

Poznańska „Orbita” zaczynała od przedruków

W latach 80. w Polsce wychodziło kilkadziesiąt fantastycznych jednodniówek, nieregularników i czasopism. Zwykle powstawały w nakładzie nieprzekraczającym 30 egzemplarzy. Część miała zaledwie od czterech do ośmiu stron, inne około 16 lub 40. Na tle tych wydawnictw dorobek poznańskiej „Orbity” prezentował się wyjątkowo okazale.

Znaczenie miało wsparcie finansowe uzyskane przez klub od Osiedlowego Domu Orbita oraz ówczesnych organizacji młodzieżowych. Pierwsze podejście do stworzenia pisma poświęconego fantastyce podjęto w 1979 roku. Wówczas opublikowano pierwszy numer „Materiałów”, złożony z jednostronnie kserowanych artykułów, które wcześniej pojawiły się w prasie.

Według Jacka Wójciaka w ciągu roku przygotowano łącznie 14 zeszytów. Niemal połowę z nich wydano w nakładach wynoszących od 100 do 300 egzemplarzy. Teksty przedrukowywano między innymi z „Forum”, „Przeglądu Technicznego” i „Razem”. Tematyka nie ograniczała się wyłącznie do literatury fantastycznej. Prawie cały numer z czerwca 1979 roku dotyczył zjawiska UFO.

Od „białego Kwazara” do 32 numerów

Przełom nastąpił w sierpniu 1979 roku. „Orbita” zorganizowała w Napachaniu, położonym 16 kilometrów od Poznania, plenum OKMFiSF. Spotkaniu towarzyszyła inauguracja nowego pisma pod nazwą „Kwazar”. Przygotowany na tę okazję numer określano później jako „biały Kwazar”, ponieważ nie miał ilustrowanej okładki.

Był to prototyp właściwego fanzinu, który wkrótce stał się wizytówką klubu. Wydawnictwo miało funkcjonować jako kwartalnik literacko-teoretyczny klubów miłośników fantastyki naukowej z północno-zachodniej części kraju. Na stronie tytułowej wymieniano województwa: Poznańskie, Bydgoskie, Elbląskie, Gdańskie, Gorzowskie, Koszalińskie, Słupskie, Szczecińskie i Toruńskie. Za redakcję odpowiadał Klub Miłośników Fantastyki Naukowej „Orbita” w Poznaniu.

Założenia dotyczące kwartalnego cyklu musiały jednak zderzyć się z ówczesnymi realiami. Problemy z dostępnością papieru oraz historyczne i rynkowe zawirowania sprawiały, że kolejne wydania pojawiały się nieregularnie. Zdarzało się, że w jednym roku publikowano mniej numerów, a zaległości nadrabiano później, stosując wsteczne oznaczenia dat. Pomimo tych trudności w latach 1980–1987 ukazały się 32 numery.

InformacjaSzczegóły
Inauguracja pismaSierpień 1979 roku, Napachanie
Wydawca i redakcjaKlub Miłośników Fantastyki Naukowej „Orbita” w Poznaniu
Liczba numerów32 w latach 1980–1987
NakładPoczątkowo 200 egzemplarzy, później okresowo do 350
ObjętośćPierwszy numer miał 75 stron, później liczba stron wzrosła do 100
Najważniejsze wyróżnienieNagroda dla najlepszego europejskiego fanzinu na Euroconie w 1983 roku

Proza, publicystyka i ręcznie numerowane egzemplarze

Na łamach „Kwazara” można było znaleźć teksty członków klubu, ale również prozę uznanych autorów polskich i zagranicznych. Publikowano także poezję. Redakcja zaznaczała, że materiały zamieszczane w piśmie ukazują się bezpłatnie. Dzięki temu fanzin pozostawał przede wszystkim wspólnym przedsięwzięciem środowiska, a nie produktem nastawionym na komercyjny wynik.

Pierwszą redakcję tworzyli Mirosław Murawski jako redaktor naczelny, Jacek Wójciak jako jego zastępca, a także Paweł Porwit, Chwała Tuszyńska i Ewa Zielińska. Do 1985 roku na stronie tytułowej widniała informacja, że pismo jest wydawnictwem Poznańskiego Oddziału Polskiego Stowarzyszenia Miłośników Fantastyki.

Autorem charakterystycznej okładki był Jan Kapela. Przygotowany przez niego wzór pojawiał się w różnych wariantach kolorystycznych do końca 1985 roku. Następnie wprowadzono nową szatę graficzną opracowaną przez Dariusza Chojnackiego.

Pierwszy właściwy numer liczył 75 stron i został wydany w nakładzie 200 egzemplarzy. W kolejnych latach nakład dochodził okresowo do 350 sztuk, a objętość wzrosła do 100 stron. Każdy egzemplarz otrzymywał indywidualny numer, wpisywany długopisem na odpowiedniej pieczątce. Dziś taki detal podkreśla unikatowy i kolekcjonerski charakter pisma, choć pierwotnie służył dokładnej kontroli liczby rozprowadzanych egzemplarzy, związanej z ówczesnymi warunkami ustrojowymi.

Europejska nagroda za wartość merytoryczną

Najważniejszy moment w historii poznańskiego fanzinu nastąpił w 1983 roku podczas ósmego Euroconu. Wydarzenie odbyło się w jugosłowiańskiej Ljubljanie, w otwartym wówczas domu kultury imienia Ivana Cankara. Międzynarodowe jury przyznało nagrody dwóm polskim czasopismom. „Fantastykę” wyróżniono w kategorii pisma profesjonalnego, natomiast „Kwazar” otrzymał laur najlepszego wydawnictwa amatorskiego.

O wyniku zdecydowało kryterium jakościowe. Skromny pod względem graficznym fanzin z Poznania został oceniony wyżej niż wysokonakładowe, kolorowe i drukowane na dobrym papierze tytuły, takie jak „UFO-Contact” czy „Paladin”. Jury doceniło przede wszystkim zawartość „Kwazara” oraz jego rolę w popularyzowaniu fantastyki naukowej.

Wyróżnienie wyraźnie podniosło prestiż pisma w polskim fandomie. Na ostatniej stronie okładki zaczęto umieszczać logo festiwalu „Fantazija; Eurocon 8” wraz z informacją o przyznanej w 1983 roku nagrodzie. Zachowano przy tym jej oryginalną nazwę: „Europsko Nagrado 1983”.

Jacek Wójciak, komentując sukces, zobowiązał się w imieniu klubu do dalszego podnoszenia jakości pisma i zwiększenia wysiłku wkładanego w jego redagowanie. Nagroda nie była więc tylko symbolicznym podsumowaniem dotychczasowej pracy. Stała się również impulsem do intensyfikacji działalności klubowej.

Dlaczego historia „Kwazara” pozostaje ważna

Fanziny dawały początkującym twórcom możliwość publikowania tekstów poza profesjonalnym rynkiem. Z podobnych środowisk wywodziło się wielu autorów, których opowiadania i powieści z czasem trafiały do oficjalnego obiegu. Kluby były więc nie tylko miejscem spotkań fanów, lecz także przestrzenią nauki redagowania, dyskutowania i wspólnego tworzenia.

Historia „Kwazara” dobrze pokazuje charakter dawnego fandomu: potrzebę działania mimo ograniczonych środków, trudności wydawniczych i niewielkich nakładów. Poznańscy miłośnicy fantastyki stworzyli pismo, które łączyło lokalne środowisko z szerszym ruchem klubowym, a dzięki jakości publikowanych materiałów zdobyło międzynarodowe uznanie.

Źródło: poznan.pl/

Charakter publikowanych treści

Treści publikowane w serwisie centralapoznan.pl mają charakter informacyjny, lokalny i publicystyczny. Dokładamy starań, aby publikowane informacje były aktualne i rzetelne, jednak niektóre dane mogą ulec zmianie po publikacji, w szczególności informacje dotyczące przepisów prawa, opłat, terminów, wydarzeń, komunikacji, godzin otwarcia, decyzji urzędowych oraz ofert podmiotów zewnętrznych.

Serwis nie zastępuje indywidualnej porady prawnej, podatkowej, medycznej, finansowej ani urzędowej. Przed podjęciem decyzji na podstawie publikowanych treści zalecamy weryfikację informacji w źródłach pierwotnych, u organizatora wydarzenia, właściwego urzędu, instytucji lub specjalisty.