W Poznaniu: Paweł Kuszczyński o poezji, pamięci i kapryśnej muzze

W Poznaniu: Paweł Kuszczyński o poezji, pamięci i kapryśnej muzze

Publikacja: 23.06.2026, 00:00
Aktualizacja: 23.06.2026, 10:00

Paweł Kuszczyński, wieloletni prezes Poznańskiego Oddziału Związku Literatów Polskich, odznaczony m.in. Srebrnym Medalem "Labor Omnia Vincit" oraz Medalem "Zasłużony Kulturze - Gloria Artis", podsumowuje w nowym tomie swoje dorobek. „Wiersze zebrane” to wybór utworów, które autor uznał za godne szczególnej uwagi czytelników; układ tomu nie ma charakteru chronologicznego.

Pochodzenie i droga do poezji

Kuszczyński wspomina, że pochodzi ze wsi Dobra i już jako młody chłopak musiał szybko dorosnąć, by dojeżdżać na naukę do Kalisza. To właśnie tam ukończył liceum pedagogiczne, a doświadczenia z dzieciństwa często wracają w jego poezji — literacka tęsknota za utraconą dziecięcą przestrzenią pojawia się wielokrotnie, nawet jako swego rodzaju kodowa refleksja: „dzieciństwo przez całe życie będzie mnie kołysać”.

Pierwsze utwory pisał dla żony jako dwudziestolatek, a później zaczął zdobywać pierwsze literackie laury: w 1962 roku został laureatem Poznańskiej Jesieni Poetyckiej. W jury tamtego konkursu zasiadał m.in. Anatol Stern, a młodego Kuszczyńskiego zetknięcie z uznanymi krytykami i twórcami — jak Artur Sandauer czy Erna Rosenstein — zaznaczyło się w jego dalszej drodze artystycznej.

Inspiracje: literatura, malarstwo, muzyka

W twórczości Kuszczyńskiego wyraźnie widoczne są fascynacje zarówno mistrzami słowa, jak i malarstwa czy muzyki. W literackim kanonie autora znajduje się Mieczysław Jastrun, którego eseje i tłumaczenia, zwłaszcza Rilkego, były dla Kuszczyńskiego ważnym punktem odniesienia. Innym poetą, który go fascynował, był Julian Przyboś.

Malarstwo odegrało istotną rolę w jego wyobraźni poetyckiej. Kuszczyński opowiada o doświadczeniu w Ermitażu, gdzie obraz Rembrandta "Powrót syna marnotrawnego" tak go poruszył, że na chwilę zapomniał o pracy przewodnika. Ten motyw znalazł odzwierciedlenie we wierszu poświęconym temu dziełu i był punktem wyjścia do korespondencji z arcybiskupem Józefem Życińskim. Autor podkreśla również zainteresowanie światłocieniem w obrazach Vermeera oraz twórczością Wyspiańskiego, Weissa i Erny Rosenstein.

Muzyczne fascynacje dotyczyły m.in. Henryka Mikołaja Góreckiego. Kuszczyński znał kompozytora osobiście i wspomina rozmowy oraz spotkania związane z występami w Teatrze Polskim. Zauważa też przemiany w recepcji twórczości: choć w pewnym okresie większą sławą cieszył się Penderecki, dziś muzyka Góreckiego, w tym słynna "Symfonia pieśni żałosnych", ma międzynarodowe uznanie.

Pamięć historyczna i zaangażowanie

Historia Polski i dramaty narodowe pojawiają się w poezji Kuszczyńskiego. Poeta jest członkiem zarządu Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego i w swojej twórczości odnosi się do osobistych i zbiorowych doświadczeń związanych z przeszłością. Wspomina m.in. los Brunona Jasieńskiego i ofiar Katynia, a także dedykuje wiersze postaciom historycznym, takim jak córka generała Józefa Dowbor‑Muśnickiego.

W kontekście pamięci odnosi się także do odnalezienia czaszki Janiny Lewandowskiej przez naukowców z Wrocławia i jej pochówku obok ojca na cmentarzu w Lusowie — wątki te u autora splatają się z przekonaniem, że gdzieś po drugiej stronie można odnaleźć spokój i szczęście.

Wiara, dobro i twórcza perspektywa

Jednym z ważnych tematów w tomie jest pytanie o dobro i sens życia. Kuszczyński deklaruje przekonanie, że mądrość idzie w parze z dobrocią; jest sceptyczny wobec przebiegłości czy chytrości. W tomie znalazł się wiersz "Tak będzie", który zwrócił uwagę krytyków i zebrał pozytywne recenzje.

Autor podkreśla też znaczenie wiary — przyznaje, że nie wierzy w przypadki i uznaje, iż wszystko może mieć sens. Wskazuje na literackie i intelektualne związki z postaciami takimi jak ks. prof. Marek Heller, którego książki ceni i któremu poświęcił jeden z wierszy.

Jesień twórczości i marzenia na przyszłość

Kilka dni po sierpniowych obchodach, w czerwcu autor obchodził 87. urodziny. Mimo wieku i świadomej zmiany tempa pracy, Kuszczyński wyraża chęć opublikowania jeszcze jednego tomiku z nowymi wierszami. Przyznaje jednak, że natchnienie bywa kapryśne — kiedyś potrafił napisać wiersz w kilka minut, dzisiaj proces twórczy wydłuża się i wymaga cierpliwego oczekiwania.

Rozmowa z poetą pokazuje, że mimo upływu lat jego zainteresowania pozostały szerokie: od literatury i malarstwa po muzykę i historię. W tomie "Wiersze zebrane" czytelnik znajdzie zarówno refleksję nad osobistą pamięcią, jak i odwołania do kultury i duchowości, które towarzyszyły autorowi przez całe życie.

Informacja Szczegóły
Autor Paweł Kuszczyński
Tytuł zbioru Wiersze zebrane
Wiek autora 87 lat (stan na 7 czerwca)
Nagrody i odznaczenia Srebrny Medal "Labor Omnia Vincit", Medal "Zasłużony Kulturze - Gloria Artis"
Związki Prezes Poznańskiego Oddziału Związku Literatów Polskich; członek zarządu Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego

Źródło: poznan.pl/

Muza kapryśną jest