Zamaskowany napastnik zatrzymany po napadzie w gminie Kórnik. Sprawę prowadzili policjanci z Poznania

Zamaskowany napastnik zatrzymany po napadzie w gminie Kórnik. Sprawę prowadzili policjanci z Poznania

Publikacja: 22.07.2026, 10:03
Aktualizacja: 05.08.2026, 23:43
Zamaskowany napastnik z bronią w ręku napadł pracownika i ukradł pancerną szafę. Po kilku godzinach został zatrzymany
Źródło zdjęcia: https://poznan.policja.gov.pl/w21/dzialania-policji/aktualnosci/277930,Zamaskowany-napastnik-z-bronia-w-reku-napadl-pracownika-i-ukradl-pancerna-szafe-.html

Brutalny rozbój w gminie Kórnik zakończył się szybkim zatrzymaniem podejrzanego. Według policji 42-letni obywatel Ukrainy wtargnął na teren firmy nad ranem, sterroryzował pracownika i uciekł z łupem. Dzięki skoordynowanej akcji funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Kórniku oraz kryminalnych z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu mężczyzna wpadł jeszcze tego samego dnia. Grozi mu do 20 lat więzienia.

Napad nad ranem i planowana ucieczka

Do zdarzenia doszło 14 lipca około godziny 3:00 na terenie jednej z firm w gminie Kórnik. Z ustaleń policji wynika, że zamaskowany sprawca w kominiarce wszedł do pomieszczenia ochrony i skierował w pracownika przedmiot przypominający pistolet. Dodatkowo wyciągnął nóż, żądając, by mężczyzna zachował spokój i wykonywał polecenia. Ofiarę skrępował, a następnie ruszył w głąb obiektu w poszukiwaniu wartościowych przedmiotów.

Zamaskowany napastnik z bronią w ręku napadł pracownika i ukradł pancerną szafę. Po kilku godzinach został zatrzymany
Źródło zdjęcia: https://poznan.policja.gov.pl/w21/dzialania-policji/aktualnosci/277930,Zamaskowany-napastnik-z-bronia-w-reku-napadl-pracownika-i-ukradl-pancerna-szafe-.html

Po pewnym czasie wrócił z metalową, ciężką skrzynią – szafą pancerną – w której spodziewał się większej gotówki. Zabrał też telefon oraz kluczyki do jednego z samochodów firmowych. Podjechał nim pod budynek, załadował szafę do bagażnika i uciekł. Pracownik nie odniósł poważnych obrażeń, ale całe zdarzenie przebiegło pod groźbą użycia niebezpiecznych narzędzi.

Ślady, porzucone łupy i szybka identyfikacja

Po zgłoszeniu na miejscu pojawili się funkcjonariusze z Kórnika, a także przewodnik z psem służbowym. Zabezpieczano ślady oraz weryfikowano monitoring i relacje świadków. Niedługo później policjanci natrafili niedaleko miejsca napadu na porzuconą szafę pancerną. Zamek nosił ślady siłowej próby otwarcia – tkwił w nim przedmiot przypominający dłuto – ale nie ustąpił. Kilka kilometrów dalej znaleziono pozostawiony samochód, którym sprawca odjechał z firmy.

Jak przekazano, wewnątrz metalowej skrzyni znajdowała się gotówka w kwocie 3 200 zł. Ponieważ próba sforsowania zabezpieczenia się nie powiodła, napastnik porzucił łup i kontynuował ucieczkę pieszo lub innym środkiem transportu. Analiza zebranych materiałów oraz działania operacyjne kryminalnych z Poznania szybko wskazały osobę podejrzewaną o rozbój.

Zatrzymanie i zarzuty dla 42-latka

Jeszcze tego samego dnia, kilka godzin po napadzie, policjanci zatrzymali 42-letniego obywatela Ukrainy. Podczas czynności zabezpieczyli przy nim pistolet hukowy i nóż – przedmioty, które według funkcjonariuszy zostały użyte do zastraszenia pracownika. Mężczyzna usłyszał zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznych narzędzi oraz kradzieży m.in. auta, telefonu i szafy pancernej z zawartością 3 200 zł. Dodatkowo w chwili zatrzymania miał przy sobie narkotyki.

Prokurator Prokuratury Rejonowej w Środzie Wielkopolskiej, po analizie materiału dowodowego zebranego przez policjantów z Kórnika, wystąpił o zastosowanie tymczasowego aresztu. Sąd przychylił się do wniosku i zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla podejrzanego. Za ten czyn przewidziana jest kara do 20 lat pozbawienia wolności.

Co to oznacza dla mieszkańców?

Sprawa pokazuje, że szybkie działanie służb i współpraca jednostek – w tym wykorzystanie psa służbowego oraz pracy operacyjnej kryminalnych – potrafią w krótkim czasie doprowadzić do zatrzymania sprawcy poważnego przestępstwa. Dla mieszkańców gminy Kórnik i całej aglomeracji poznańskiej to sygnał, że w przypadkach zagrożenia warto natychmiast dzwonić pod 112 i przekazywać policji jak najwięcej informacji. W tej sprawie kluczowe były: precyzyjny opis sytuacji, szybkie zabezpieczenie śladów oraz działanie w pierwszych godzinach po zdarzeniu.

Najważniejsze informacje w skrócie

InformacjaSzczegóły
Data zdarzenia14 lipca, około godz. 3:00
MiejsceTeren firmy w gminie Kórnik
PrzebiegSterroryzowanie pracownika przedmiotem przypominającym pistolet i nożem, skrępowanie, kradzież telefonu, kluczyków, auta i szafy pancernej
ŁupSzafa pancerna z gotówką 3 200 zł (porzucona), samochód (porzucony), telefon
ZatrzymanieJeszcze tego samego dnia, kilka godzin po zdarzeniu
Zabezpieczone przedmiotyPistolet hukowy i nóż
ZarzutyRozbój z użyciem niebezpiecznych narzędzi, kradzież mienia, posiadanie narkotyków
Środki zapobiegawczeTymczasowy areszt na 3 miesiące
Możliwa karaDo 20 lat pozbawienia wolności

Śledztwo trwa, a podejrzany pozostaje w izolacji. Policja nie informuje na tym etapie o szczegółach dotyczących ewentualnych współsprawców czy dodatkowych wątków. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kluczowe dowody – w tym porzucone przedmioty i zabezpieczone narzędzia – wzmocniły materiał dowodowy, na podstawie którego sąd zdecydował o areszcie.

Źródło: poznan.policja.gov.pl/