Nowy obowiązek dla właścicieli coraz bliżej Sejm przyjął ustawę, czipowanie ma objąć psy i część kotów

Nowy obowiązek dla właścicieli coraz bliżej Sejm przyjął ustawę, czipowanie ma objąć psy i część kotów

Obowiązkowe czipowanie psów w Polsce jest coraz bliżej, a nowe przepisy obejmą także część kotów. Sejm przyjął ustawę o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów, czyli KROPiK. To zmiana, która może mocno wpłynąć na codzienne obowiązki właścicieli zwierząt, schronisk, domów tymczasowych i lekarzy weterynarii. W praktyce chodzi o stworzenie jednego, państwowego systemu identyfikacji zwierząt, który ma ułatwić odnajdywanie zagubionych pupili, ograniczyć skalę porzuceń i uporządkować formalną odpowiedzialność za psa albo kota.

Najważniejsze informacje w skrócie

ZakresNajważniejsze informacje
PsyObowiązkowe czipowanie i rejestracja mają objąć wszystkie psy w Polsce.
KotyNowe przepisy dotyczą także kotów mających właściciela, przebywających w schroniskach i w domach tymczasowych.
Koty wolno żyjąceNie będą objęte obowiązkiem automatycznie, a część decyzji w tym zakresie mają podejmować gminy.
KosztDo około 50 zł za oznakowanie i do około 50 zł za wpis do rejestru, czyli razem około 100 zł.
Już oznakowane zwierzętaNie trzeba powtarzać zabiegu, konieczna będzie rejestracja w nowej bazie.
Bezpłatny wpisPrzez pierwsze 3 lata wpis wcześniej oznakowanego zwierzęcia ma być bezpłatny.
KaraZa zignorowanie obowiązku ma grozić grzywna od 20 zł do 5 tys. zł.
Wejście w życieUstawa ma wejść w życie po 2 latach od dnia ogłoszenia.
Okres przejściowyDla zwierząt urodzonych przed wejściem ustawy w życie przewidziano 3 lata na dopełnienie obowiązków.

Najkrócej: obowiązkowe czipowanie psów w Polsce nie zacznie działać od razu, ale kierunek zmian jest już wyraźny. Jeśli ustawa zostanie ostatecznie domknięta, znakowanie i rejestracja staną się standardem dla właścicieli psów, a w dużej części także kotów.

To temat, który bardzo szybko wzbudził duże zainteresowanie, bo dotyczy milionów właścicieli w całym kraju. Najczęściej pojawiają się dziś trzy pytania: od kiedy nowe przepisy mają wejść w życie, ile będzie kosztować czipowanie i czy obowiązek obejmie również koty. Wokół tych kwestii pojawia się też sporo uproszczeń, dlatego warto jasno oddzielić to, co już zostało przyjęte przez Sejm, od tego, co dopiero ma zacząć obowiązywać po zakończeniu całej ścieżki legislacyjnej.

Sejm przyjął ustawę, ale obowiązek jeszcze nie działa od razu

Najważniejsze doprecyzowanie jest dziś bardzo istotne: samo przyjęcie ustawy przez Sejm nie oznacza jeszcze, że właściciele psów i kotów muszą od razu zgłaszać się do weterynarza tylko z powodu nowych przepisów. Ustawa ma wejść w życie po 2 latach od dnia jej ogłoszenia. To oznacza, że państwo daje sobie czas na zbudowanie systemu teleinformatycznego, przygotowanie całej bazy i wdrożenie procedur w gabinetach weterynaryjnych.

To ważny szczegół, bo wiele nagłówków może sugerować, że obowiązek już zaczął działać. W rzeczywistości mówimy o przepisach, które przeszły bardzo ważny etap, ale jeszcze nie zaczęły obowiązywać w praktyce. Jednocześnie dla zwierząt urodzonych przed wejściem w życie ustawy przewidziano 3-letni okres przejściowy. Dzięki temu właściciele starszych zwierząt mają dostać dodatkowy czas na dopełnienie formalności, a system nie zostanie przeciążony od pierwszego dnia.

Według założeń KROPiK ma docelowo objąć około 8 mln psów i 6 mln kotów, dlatego rozłożenie całego procesu na etapy nie jest zaskoczeniem. To po prostu skala, której nie da się wdrożyć z dnia na dzień bez ryzyka organizacyjnego chaosu.

Obowiązkowe czipowanie psów ma objąć wszystkich właścicieli

Najbardziej zdecydowane przepisy dotyczą psów. Obowiązek oznakowania i rejestracji ma objąć wszystkie psy w Polsce, niezależnie od daty urodzenia. To oznacza, że w przyszłości samo posiadanie psa będzie wiązało się z koniecznością dopilnowania zarówno wszczepienia mikroczipa, jak i wpisu do państwowego rejestru.

W przypadku szczeniąt ustawodawca powiązał oznakowanie z konkretnymi momentami. Pies ma zostać oznakowany przed pierwszym szczepieniem przeciwko wściekliźnie albo przed zmianą właściciela. Taki zapis ma sprawić, że czipowanie będzie wykonywane odpowiednio wcześnie i że zwierzę szybko trafi do systemu.

To oznacza zmianę podejścia, bo dotąd wielu opiekunów traktowało czipowanie jako dobrowolne zabezpieczenie na wypadek zaginięcia psa. Po wejściu ustawy w życie ma to być po prostu standardowy obowiązek właściciela.

Czy nowe przepisy dotyczą także kotów?

Tak, ale nie dokładnie w takim samym zakresie jak w przypadku psów. To jedna z najważniejszych rzeczy, które trzeba jasno wyjaśnić, bo właśnie tutaj pojawia się najwięcej skrótów i uproszczeń. Nowe przepisy obejmują także koty, ale ustawodawca nie potraktował ich identycznie jak psów.

Obowiązek ma dotyczyć przede wszystkim kotów mających właściciela, kotów przebywających w schroniskach oraz kotów znajdujących się pod opieką organizacji prowadzących domy tymczasowe. Dla kotów przyjęto również termin identyfikacji do 3. miesiąca życia. To oznacza, że właściciele kotów domowych również powinni śledzić temat, bo system KROPiK będzie dotyczył także ich zwierząt.

Jednocześnie przepisy przewidują wyjątki. Koty wolno żyjące nie będą objęte obowiązkiem automatycznie. W części takich przypadków decyzję mają podejmować gminy. Ustawa wyłącza też koty bytujące przy gospodarstwach rolnych, jeżeli nie mają przypisanego właściciela. Właśnie dlatego najuczciwiej jest pisać, że nowe przepisy obejmą psy oraz znaczną część kotów, ale nie wszystkie koty bez wyjątku.

Ile ma kosztować czipowanie psa albo kota

Kwestia kosztów jest dla właścicieli jednym z najważniejszych punktów. Ustawa przewiduje maksymalny pułap opłat, powiązany z przeciętnym wynagrodzeniem ogłaszanym przez GUS. W obecnych wyliczeniach daje to około 50 zł za oznakowanie i około 50 zł za rejestrację. Łącznie pełna procedura może więc kosztować około 100 zł.

Warto jednak podkreślić, że chodzi o górny limit, a nie sztywną cenę identyczną w każdym gabinecie. W praktyce część weterynarzy może oferować taką usługę taniej. Ustawowy pułap ma przede wszystkim zabezpieczyć właścicieli przed zbyt wysokimi kosztami wtedy, gdy obowiązek stanie się powszechny.

Dobra wiadomość dotyczy osób, które już wcześniej zaczipowały swoje zwierzęta. W takim przypadku nie trzeba będzie ponownie wykonywać zabiegu. Wystarczy sam wpis do nowej państwowej bazy. Co ważne, przez pierwsze 3 lata funkcjonowania systemu koszt rejestracji wcześniej oznakowanych zwierząt ma pokrywać Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Za brak czipowania ma grozić grzywna

Nowe przepisy nie kończą się na samym obowiązku i kosztach. Ustawa przewiduje również sankcje dla osób, które zignorują nowe zasady. Właściciel, który nie zaczipuje psa lub kota, może zostać ukarany grzywną od 20 zł do 5 tys. zł. To właśnie ten element najmocniej podbija temperaturę dyskusji, bo dla części właścicieli temat przestaje być wyłącznie kwestią wygody, a staje się realnym obowiązkiem obwarowanym karą.

Warto jednak pamiętać, że mówimy o przepisach, które mają zacząć działać dopiero po zakończeniu całego procesu legislacyjnego i po upływie okresu przygotowawczego. Na dziś najważniejsze jest więc nie tyle straszenie karami, ile zrozumienie, że państwo chce przejść z modelu dobrowolnego na model obowiązkowy i egzekwowalny.

Jak ma działać KROPiK

Krajowy Rejestr Oznakowanych Psów i Kotów ma być prowadzony przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Samo znakowanie zwierząt i wprowadzanie danych do systemu mają wykonywać wyłącznie lekarze weterynarii. Dzięki temu rejestr ma być bardziej wiarygodny, a dane mają być weryfikowane przez osoby uprawnione.

System ma zostać zintegrowany z rejestrem PESEL oraz aplikacją mObywatel. W praktyce właściciele mają zyskać dostęp do danych swojego zwierzęcia z poziomu telefonu. Będzie można sprawdzić podstawowe informacje, zaktualizować część danych kontaktowych, a także otrzymywać przypomnienia o obowiązkowych szczepieniach przeciwko wściekliźnie. To rozwiązanie, które może okazać się szczególnie ważne dla osób młodszych, przyzwyczajonych do załatwiania większości spraw przez aplikacje.

Nowe przepisy mają także uporządkować sytuację zwierząt trafiających do adopcji. Osoby przyjmujące psa albo kota ze schroniska nie mają ponosić konsekwencji ewentualnych zaniedbań placówki sprzed adopcji. To ważne, bo taki zapis zmniejsza ryzyko, że nowy opiekun będzie odpowiadał za cudze błędy formalne.

Co to oznacza dla właścicieli zwierząt

Dla właścicieli najważniejszy wniosek jest prosty: nie trzeba jeszcze działać w trybie alarmowym, ale warto już teraz wiedzieć, że obowiązkowe czipowanie staje się realnym kierunkiem zmian. Jeśli ustawa przejdzie dalsze etapy i zostanie ogłoszona, właściciele psów będą musieli przygotować się na powszechny obowiązek oznakowania i rejestracji. Właściciele kotów także nie powinni zakładać, że temat ich nie dotyczy.

Z jednej strony to rozwiązanie może pomóc w szybszym odnajdywaniu zagubionych zwierząt i ograniczeniu liczby porzuceń. Z drugiej oznacza nowe koszty, dodatkowe formalności i konieczność pilnowania terminów. To właśnie dlatego temat budzi tak duże zainteresowanie i będzie jeszcze długo wracał w debacie publicznej.

Źródło: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi,   unsplash

On

REKLAMA