Polski rynek nieruchomości bije rekordy – ceny mieszkań rosną szybciej niż w całej Europie

Polski rynek nieruchomości bije rekordy – ceny mieszkań rosną szybciej niż w całej Europie

Publikacja: 03.09.2025, 09:44
Aktualizacja: 18.06.2026, 11:11

Rynek mieszkaniowy w Europie nie zwalnia. W 2024 roku ceny nieruchomości wzrosły niemal w całym regionie, a Polska znalazła się na czele zestawienia pod względem dynamiki zmian. Najnowsza, 14. edycja raportu Deloitte Property Index – Overview of European Residential Markets pokazuje, że w blisko dwóch trzecich analizowanych państw liczba ukończonych inwestycji spadła, a luka podażowa zaczyna być coraz bardziej odczuwalna. Efektem są rekordowe ceny w największych miastach i coraz trudniejszy dostęp do własnego mieszkania.

 

csac

Rosnące ceny i malejąca podaż

Rosnące koszty życia, niewystarczająca liczba nowych lokali oraz wysokie czynsze sprawiają, że zdobycie własnego „M” staje się w całej Europie ogromnym wyzwaniem. W 2024 roku mediana cen w badanych 75 miastach osiągnęła 3 739 euro za mkw.. Kraków z rocznym wzrostem cen o 28,1 proc. znalazł się na pierwszym miejscu zestawienia. To pokazuje, że Polska nie tylko dogania Zachód, ale pod względem dynamiki już go wyprzedza.

Najdroższe i najtańsze rynki Europy

Kontrast cenowy w Europie jest ogromny. Najtaniej można kupić mieszkania w Turcji, Bośni i Hercegowinie czy Albanii, gdzie średnie stawki nie przekraczają 1 600 euro/mkw. Z kolei Luksemburg, Izrael czy Wielka Brytania należą do grona najdroższych rynków, a ceny przekraczają tam 5 000 euro/mkw. W Tel Awiwie stawki dochodzą nawet do 13 970 euro/mkw.

Kraj / MiastoŚrednia cena za mkw. (euro)
Turcja949
Bośnia i Hercegowina1 482
Albania1 620
Luksemburg8 760
Izrael6 131
Wielka Brytania5 203
Tel Awiw13 970

Polska z rekordowym wzrostem cen

W Polsce ceny mieszkań w euro wzrosły średnio o 19 proc. rok do roku. Średnia cena metra kwadratowego wyniosła 2 792 euro, czyli mniej niż europejska mediana, ale tempo wzrostu było najwyższe wśród wszystkich analizowanych państw. Warszawa (3 849 euro/mkw.) i Kraków (3 800 euro/mkw.) znalazły się na poziomie Rzymu (3 839 euro/mkw.) i zbliżają się do stawek w Budapeszcie czy Bratysławie.

Najem coraz mniej dostępny

Podobnie jak w przypadku zakupu, także na rynku najmu widać ogromne dysproporcje. Najdrożej jest w Luksemburgu, gdzie średnie czynsze osiągają 43,4 euro/mkw., a w Paryżu i Dublinie przekraczają 30 euro. W Polsce najwyższe stawki obowiązują w Warszawie (17,9 euro/mkw.), która zajmuje 23. miejsce w zestawieniu. Kraków (15,3 euro), Gdańsk (14,9 euro) i Wrocław (14,6 euro) utrzymują się blisko europejnej średniej.

Dostępność mieszkań w porównaniu do zarobków

Sam poziom cen nie oddaje pełnego obrazu sytuacji – równie istotne jest zestawienie ich z wynagrodzeniami. Wskaźnik dostępności mieszkań pokazuje, ile rocznych pensji trzeba przeznaczyć na zakup lokum o powierzchni 70 mkw. W Warszawie wskaźnik wynosi 9,7, co oznacza, że stolica jest najtrudniejszym rynkiem w Polsce. Lepiej wypadają Katowice – tam wystarczy nieco ponad siedem rocznych pensji. Dla porównania, w Amsterdamie, Atenach czy Pradze potrzeba ponad 15 lat średnich zarobków, by kupić podobne mieszkanie.

Koszty kredytów a możliwości nabywców

Dodatkowym utrudnieniem dla kupujących są wysokie koszty finansowania. W Polsce średnie oprocentowanie kredytów hipotecznych sięgnęło 7,67 proc., co plasuje nas na drugim miejscu w Europie – drożej jest jedynie na Węgrzech. Dla porównania, średnia europejska to niespełna 4 proc. Eksperci wskazują jednak, że prognozowane obniżki stóp procentowych mogą w kolejnych latach nieco poprawić sytuację nabywców.

Podaż mieszkań – główne wyzwanie na rynku

Największym problemem pozostaje ograniczona podaż nowych mieszkań. W 2024 roku w ponad połowie badanych krajów oddano mniej lokali niż rok wcześniej. Polska, mimo spadku o 9,3 proc., pozostaje w czołówce – z wynikiem blisko 200 tys. mieszkań uplasowała się na czwartym miejscu w Europie. W dużych miastach sytuacja wygląda jednak gorzej – we Wrocławiu liczba oddanych mieszkań spadła aż o 45 proc., a w Warszawie o 37 proc. w porównaniu do średniej z ostatnich pięciu lat.

Eksperci Deloitte podkreślają, że rosnąca liczba pozwoleń na budowę może być sygnałem nadchodzącego ożywienia, ale jego tempo będzie uzależnione od kosztów finansowania i kondycji gospodarki.

Prognozy na najbliższe lata

Patrząc na obecne dane, perspektywa dla rynku nieruchomości w Polsce i Europie nie jest optymistyczna dla kupujących. Luka podażowa wciąż się pogłębia, a koszty życia i finansowania pozostają wysokie. W rezultacie presja cenowa w największych ośrodkach miejskich prawdopodobnie utrzyma się także w kolejnych latach. Nadzieję daje jedynie stopniowe zwiększanie liczby wydanych pozwoleń, które mogą przygotować rynek na przyszłe odbicie.

Źródło: Deloitte Property Index – Overview of European Residential Markets, 14th edition, August 2025

Charakter publikowanych treści

Treści publikowane w serwisie centralapoznan.pl mają charakter informacyjny, lokalny i publicystyczny. Dokładamy starań, aby publikowane informacje były aktualne i rzetelne, jednak niektóre dane mogą ulec zmianie po publikacji, w szczególności informacje dotyczące przepisów prawa, opłat, terminów, wydarzeń, komunikacji, godzin otwarcia, decyzji urzędowych oraz ofert podmiotów zewnętrznych.

Serwis nie zastępuje indywidualnej porady prawnej, podatkowej, medycznej, finansowej ani urzędowej. Przed podjęciem decyzji na podstawie publikowanych treści zalecamy weryfikację informacji w źródłach pierwotnych, u organizatora wydarzenia, właściwego urzędu, instytucji lub specjalisty.