Piotr Grzelczak, kierownik Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu Ratusz – Muzeum Poznania, opublikował zbiór swoich felietonów pod tytułem „Tam i z powrotem. Poznański Czerwiec 1956”. To nie typowa monografia, lecz selekcja tekstów ukazujących przemiany i ciągłość wydarzeń prowadzących do Czerwca 1956 oraz następstw, które z jednej strony zamykają temat, a z drugiej otwierają kolejne pytania badawcze.
Felietony jako droga do książki
Książka zbudowana jest z artykułów, które autor publikował w miesięczniku IKS Kulturapoznan.pl przez ponad dwanaście lat. Pierwszy historyczny felieton Grzelczaka ukazał się w listopadzie 2014 roku; od tego czasu napisał ich około dwustu. Przy opracowywaniu tomu autor wrócił do archiwalnych numerów, dokonał selekcji i redakcyjnego uporządkowania, poprawiając błędy i aktualizując stan wiedzy.
Ze względu na ograniczenia objętościowe papierowego magazynu, wiele oryginalnych tekstów było krótszych — w książce część z nich została przywrócona do pełniejszej wersji. Całość ilustruje ponad dwieście fotografii, co sprawia, że odbiór treści historycznych jest zarówno merytoryczny, jak i wizualny. Redakcja wydawnictwa Posnania zachęciła autora do sformułowania spójnej narracji, która ułatwia czytelnikowi prześledzenie kolejnych etapów opisywanej historii.
Struktura: od materiału palnego do destabilizacji
Grzelczak przyjął jasne kryterium rzeczowo‑chronologiczne. W centrum książki znajduje się Poznański Czerwiec 1956, a wokół niego autor zbudował dwie dodatkowe części. Pierwsza — „Materiał palny 1945–1955” — przedstawia tło polityczne i społeczne okresu powojennego. Trzecia część — „Mała (de)stabilizacja 1956–1970” — pokazuje konsekwencje i kolejne pęknięcia systemu, prowadzące m.in. do wydarzeń z Grudnia 1970. Taki układ ma podkreślić, że Czerwiec 1956 nie był jednorazowym epizodem, lecz wynikał z naleciałości ustrojowych i powtarzających się napięć społeczno‑politycznych.
Wybór tej konstrukcji służy także ukazaniu ciągłości — partia, która nazywała się robotniczą, co pewien czas odtwarzała podobny scenariusz konfliktu z własnym społeczeństwem. To doświadczenie powtarzalności, w którym kolejne kryzysy prowadziły „tam i z powrotem”, stanowi główną myśl przewodnią tomu.
Co nowego w książce?
Autor przyznaje, że w większości trzymał się wersji opublikowanych wcześniej felietonów, choć skorygował błędy, zaktualizował wiedzę i odtworzył dłuższe wersje tekstów, które w magazynie musiały być skracane. Książka daje więc czytelnikowi okazję zapoznania się z rozbudowanymi, bardziej wyczerpującymi analizami niż te, które ukazały się w „IKS-ie”. Dołożono także bogaty materiał ikonograficzny, co pomaga lepiej osadzić opisywane wydarzenia w konkretnej rzeczywistości.
Jednocześnie Grzelczak nie przedstawia rewolucyjnych nowych ustaleń dotyczących samego Czerwca — raczej systematyzuje, interpretuje i wskazuje kierunki dalszych badań, co czyni książkę zrozumiałą także dla czytelnika, który nie śledził wcześniej wszystkich felietonów.
Niewypowiedziane pytania i obszary wymagające badań
Mimo szerokiego omówienia Czerwca 1956 w tomie, autor wskazuje na luki badawcze, które wciąż czekają na wypełnienie. Wśród nich wymienia m.in. słabiej poznane obsady gmachu Wojewódzkiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Publicznego przy ulicy Kochanowskiego i późniejsze kariery osób stamtąd wywodzących się w resorcie spraw wewnętrznych. Grzelczak sugeruje, że nie do końca wyjaśnione są też losy i działania aparatu partyjnego w dniach 27–29 czerwca 1956 w gmachu KW PZPR.
Innym postulatem jest pogłębienie badań biograficznych nad uczestnikami Czerwca — zwłaszcza tymi, którzy zostali zatrzymani i aresztowani. Takie podejście mogłoby przybrać formę leksykonu lub zbiorowego portretu uczestników, co pozwoliłoby lepiej zrozumieć motywacje i społeczny profil protestujących.
Autor dostrzega także potrzebę poszerzenia perspektywy o konteksty międzynarodowe, zwłaszcza relacje z obszarem wschodnim. Zapytany o możliwość kwerendy w Moskwie, wskazuje jednak, że na razie takiego planu nie ma.
Felieton jako forma i dalsze plany
Grzelczak traktuje felieton jako formę, która pozwala mu popularyzować badania i dotrzeć do szerszego grona odbiorców. Wspomina, że praca w „IKS-ie” wyznaczała jego miesięczny rytm pracy, a presja terminów często skutkowała pisaniem późnymi wieczorami. Z doświadczeń tych wynikała praktyczna umiejętność kondensowania wiedzy i odsiewania najważniejszych wątków.
Autor rozważa dalsze wydawnicze projekty z materiałów z „IKS-a”. Jednym z pomysłów jest opracowanie tomu poświęconego powstaniu wielkopolskiemu — temat, który znajduje się obok Czerwca 1956 w kręgu jego zainteresowań. Inne obszary to dwie ostatnie dekady PRL, w tym kryzysowe lata 80., które także regularnie opisywał. Grzelczak zapowiada, że będzie rozglądał się za kolejną metaforą, która pomogłaby związać przyszłe teksty w spójną całość.
| Informacja | Szczegóły |
|---|---|
| Premiera książki | 8.07, godz. 17:00 |
| Miejsce promocji | Muzeum Powstania Poznańskiego - Czerwiec 1956 |
| Wstęp | wstęp wolny |
„Tam i z powrotem. Poznański Czerwiec 1956” to publikacja, która łączy popularnonaukowy styl z głębszą analizą historii lokalnej. Dzięki zgromadzonym felietonom czytelnik może prześledzić nie tylko same wydarzenia z czerwca 1956 roku, lecz także ich genezę i reperkusje. Książka zachęca do refleksji nad powtarzalnością kryzysów politycznych w Polsce powojennej i pokazuje, że poznanie tych mechanizmów ułatwia zrozumienie późniejszych zrywów społecznych.
Źródło: poznan.pl/



