Dlaczego rolnicy blokują drogi? Głos w sprawie protestu w Poznaniu

Dlaczego rolnicy blokują drogi? Głos w sprawie protestu w Poznaniu

Publikacja: 10.04.2025, 11:25
Aktualizacja: 18.06.2026, 15:20

Poznań, 10 kwietnia 2025 r. – Od rana kierowcy poruszający się po centrum Poznania zmagają się z poważnymi utrudnieniami. Powodem jest legalny protest rolników, który rozpoczął się o godzinie 10:00 w rejonie ronda Kaponiera. Kolumna traktorów zajęła część jezdni na ul. Roosevelta, wywołując chwilowe paraliże komunikacyjne. Jednak za tym symbolicznym gestem blokady stoi realna frustracja, rosnące koszty życia i brak dialogu z władzą centralną.

Nie tylko blokady – konkretne postulaty

Rolnicy nie przyjechali do Poznania po to, by utrudniać życie mieszkańcom. Ich obecność na ulicach miasta to akt desperacji wobec narastających problemów, z którymi zmagają się od miesięcy. Wśród najważniejszych postulatów protestujących znalazły się:

Foto poglądowe  pexels.com/pl-pl/zdjecie/rolnicy-protestuja-w-brukseli-20432164/
  • Ochrona polskiego rolnictwa przed niekontrolowanym napływem tanich produktów z zagranicy, w tym z Ukrainy.
  • Sprzeciw wobec Zielonego Ładu w obecnej formie – ograniczenia bez adekwatnego wsparcia.
  • Wzrost kosztów produkcji – nawozy, paliwa i energia drożeją szybciej niż rośnie cena skupu.
  • Brak realnej pomocy suszowej i wsparcia po klęskach żywiołowych.

Dlaczego protest akurat w mieście?

Wielu poznaniaków może się zastanawiać: dlaczego rolnicy wybrali centrum miasta? Odpowiedź jest prosta – Poznań to stolica Wielkopolski, regionu o kluczowym znaczeniu rolniczym. Tu znajdują się siedziby instytucji odpowiedzialnych za politykę rolną oraz media – niezbędne do nagłośnienia ich głosu.

– Nie chcemy blokować ludziom życia, ale jeśli nie wyjdziemy na ulice, nikt nas nie usłyszy – mówi rolnik z okolic Szamotuł. – Kiedy mleko kosztuje mniej niż butelka wody, a marchewkę trzeba sprzedawać za grosze, to coś jest nie tak.

Miasto z szacunkiem, ale i z obawą

Miasto Poznań z wyprzedzeniem poinformowało mieszkańców o możliwych utrudnieniach. MPK Poznań monitorowało sytuację, a tramwaje kursowały bez większych zakłóceń. Policja zorganizowała objazdy i obecna była na miejscu od początku wydarzenia.

– Wkurzam się, że utknąłem w korku, ale z drugiej strony – jak oni mają inaczej walczyć o swoje? – mówi kierowca na ul. Dąbrowskiego.

Czy rolnicy zostaną wysłuchani?

To pytanie pozostaje otwarte. Dotychczasowe protesty spotykały się z deklaracjami polityków, ale brakuje konkretnych działań. Rolnicy liczą, że wyraźny sygnał z Poznania skłoni rząd do dialogu.

Ich przekaz jest jasny: rolnictwo nie może być traktowane jak kula u nogi – to fundament bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Bez godnych warunków pracy dla rolników, trudno mówić o suwerenności gospodarczej.

Foto poglądowe  pexels.com/pl-pl/zdjecie/rolnicy-protestuja-w-brukseli-20432164/

Charakter publikowanych treści

Treści publikowane w serwisie centralapoznan.pl mają charakter informacyjny, lokalny i publicystyczny. Dokładamy starań, aby publikowane informacje były aktualne i rzetelne, jednak niektóre dane mogą ulec zmianie po publikacji, w szczególności informacje dotyczące przepisów prawa, opłat, terminów, wydarzeń, komunikacji, godzin otwarcia, decyzji urzędowych oraz ofert podmiotów zewnętrznych.

Serwis nie zastępuje indywidualnej porady prawnej, podatkowej, medycznej, finansowej ani urzędowej. Przed podjęciem decyzji na podstawie publikowanych treści zalecamy weryfikację informacji w źródłach pierwotnych, u organizatora wydarzenia, właściwego urzędu, instytucji lub specjalisty.