Polska chce, by Unia Europejska bardziej stanowczo i wspólnie reagowała na nieuczciwe praktyki handlowe oraz nadmierne moce produkcyjne w Chinach. Jednocześnie popiera dalsze konsultacje gospodarcze z Pekinem i szukanie rozwiązań dyplomatycznych. Polskie postulaty zaprezentował Michał Baranowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, na nieformalnym posiedzeniu Rady Unii Europejskiej do Spraw Zagranicznych w formacie ministrów do spraw handlu w Dublinie.
W polskiej ocenie wzrost chińskiej produkcji oraz nierównowaga w handlu z Chinami osłabiają konkurencyjność europejskiego przemysłu. Baranowski wskazywał na potrzebę ochrony miejsc pracy, innowacji i potencjału przemysłowego Europy. Dotychczasowe rozwiązania ograniczające chiński eksport do Unii Polska ocenia pozytywnie, ale uznaje je dopiero za początek przywracania równowagi. Rozmowy powinny objąć kolejne obszary handlu oraz usuwanie barier, które od lat utrudniają unijnym firmom dostęp do chińskiego rynku.

Ochrona rynku powinna uwzględniać również sytuację przedsiębiorstw korzystających z importowanych surowców i komponentów. Polska postuluje skuteczniejsze stosowanie instrumentów ochrony handlu i zapobieganie obchodzeniu już obowiązujących środków. Przy wyborze rozwiązań trzeba jednak oceniać całe łańcuchy wartości — nie tylko skuteczność ograniczeń, lecz także ich wpływ na bezpieczeństwo dostaw i koszty europejskich firm.
Nowi partnerzy to nie tylko nowe rynki zbytu
Polska delegacja poparła rozwijanie współpracy z kolejnymi partnerami i zawieranie zrównoważonych umów o wolnym handlu. Warunkiem powinny być realne korzyści dla przedsiębiorstw oraz uczciwa konkurencja. Zdaniem Baranowskiego różnicowanie kierunków handlu powinno pozostać jedną z podstaw unijnej polityki: przy wyborze partnerów liczy się zarówno dostęp do ich rynków, jak i możliwość wzmocnienia łańcuchów dostaw, pozyskania surowców krytycznych oraz zwiększenia bezpieczeństwa gospodarczego.
Wśród ważnych kierunków współpracy wskazano Azję Południowo-Wschodnią i region Zatoki Perskiej. Polska pozytywnie ocenia postępy w relacjach z tymi partnerami. Przyszłe porozumienia nie powinny ograniczać się do ceł — mają obejmować również usługi, inwestycje, handel cyfrowy oraz współpracę w zakresie regulacji.
Jako przykład polskich działań służących wykorzystaniu otwierających się rynków resort przywołał wizytę premiera Donalda Tuska i towarzyszących mu delegacji biznesowych w Indiach i Wietnamie. Rozbudowa partnerstw handlowych ma uzupełniać ograniczanie nadmiernych zależności oraz wzmacnianie własnej produkcji. Według przedstawionego stanowiska te działania łącznie mają zwiększać odporność europejskiej gospodarki i jej zdolność do konkurowania na świecie.
Źródło: Ministerstwo Rozwoju i Technologii.
Zdjęcie ilustracyjne: RDNE Stock project / Pexels


