Jedna z najdłużej działających pracowni rzemieślniczych w mieście właśnie dopisała ważny rozdział do swojej historii. Introligatornia Lewandowscy, funkcjonująca nieprzerwanie od 1921 roku, obchodzi 105-lecie. We wtorek, 14 lipca, rodzina prowadząca zakład została uhonorowana grawertonem przyznanym przez Prezydenta Miasta Poznania. Wyróżnienie trafiło do pracowni za wkład w rozwój i promocję sztuki introligatorskiej oraz za pielęgnowanie rodzinnej tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie.
To nie tylko jubileusz jednej firmy, ale także przypomnienie, że w Poznaniu wciąż są miejsca, w których rzemiosło jest praktykowane z taką samą uważnością jak sto lat temu – z naciskiem na doświadczenie, precyzję i szacunek dla materiału. Wyróżnienie od miasta podkreśla znaczenie takich pracowni dla lokalnej tożsamości i kultury książki.

Rodzinna pracownia z tradycją od 1921 roku
Początki Introligatorni Lewandowscy sięgają 1921 roku. Od tego czasu zakład działa bez przerwy, przechodząc w ręce kolejnych pokoleń rodziny. Taka ciągłość w świecie, w którym wiele tradycyjnych profesji zanika, jest rzadkością i dowodem na świadome budowanie kompetencji oraz odpowiedzialność zawodową. Dzięki temu dziedzictwu pracownia stała się jednym z najstarszych wciąż czynnych warsztatów introligatorskich w Poznaniu.
Trzonem działalności pozostaje klasyczne rzemiosło: oprawa książek i dokumentów, a także praca z różnymi drukami – od użytkowych po artystyczne. Przez lata zakres usług poszerzał się o wyspecjalizowane prace renowacyjne i konserwatorskie. Ich celem jest nie tylko przywracanie estetyki, ale przede wszystkim ochrona i wydłużenie życia zbiorów bibliotecznych oraz archiwaliów. Tego typu realizacje wymagają połączenia precyzyjnych technik manualnych z dobrą znajomością materiałów i procesów ich starzenia.
W miarę jak zmieniał się rynek i potrzeby klientów, pracownia nie traciła charakteru rękodzieła. Zachowała indywidualne podejście do każdego zlecenia i dbałość o detal, jednocześnie włączając rozwiązania odpowiadające współczesnym oczekiwaniom użytkowników. To połączenie tradycyjnych metod i bieżących standardów jakości sprawia, że zakład od dekad utrzymuje opinię miejsca, gdzie książki i dokumenty trafiają w dobre ręce.
Rzemiosło, konserwacja i troska o książkę
Introligatornia Lewandowscy wypracowała pozycję pracowni, która specjalizuje się w indywidualnych realizacjach. Zlecenia często wymagają unikalnych rozwiązań – odpowiedniego doboru oprawy, sposobu szycia, klejenia czy wzmocnień, a w przypadku zabytkowych tomów także kompleksowych działań konserwatorskich. Rzemieślnicy łączą wiedzę o papierze, skórach, tkaninach i klejach z praktyką warsztatową, która jest przekazywana w rodzinie od pokoleń.
Znacząca część dorobku pracowni dotyczy właśnie ochrony książek jako obiektów materialnych i kulturowych. Renowacja i konserwacja wymagają cierpliwości, stabilnych warunków pracy oraz procedur, które ograniczają ingerencję do niezbędnego minimum. Dzięki takiemu podejściu możliwe jest zachowanie oryginalnych elementów opraw i konstrukcji, a zarazem zapewnienie, że książka nadal będzie mogła być użytkowana lub bezpiecznie przechowywana.
W czasach, gdy produkcja masowa i automatyzacja wypierają ręczne techniki, tego typu warsztaty odgrywają ważną rolę w krajobrazie miasta. Pokazują, że rzemiosło nie jest przeciwieństwem nowoczesności, ale jej uzupełnieniem – szczególnie gdy chodzi o długowieczność i indywidualny charakter przedmiotów. Jednocześnie wzmacniają lokalne dziedzictwo i czynią je namacalnym: można zobaczyć, dotknąć i zrozumieć, jak powstaje solidna oprawa i dlaczego warto o nią dbać.
Edukacja i popularyzacja: jak dbać o swoje zbiory
Pracownia angażuje się także w działania edukacyjne. To istotna część jej misji – nie tylko realizować zamówienia, ale też krzewić wiedzę o tym, jak postępować z książką, by służyła kolejnym czytelnikom. W trakcie spotkań i warsztatów, m.in. w cyklu „Lekarz książek radzi”, omawiane są podstawy napraw i konserwacji, a także zasady właściwego użytkowania i przechowywania tomów. Takie zajęcia pomagają zrozumieć, na co zwracać uwagę w domowych bibliotekach i jakie proste czynności mogą znacząco przedłużyć życie książek.
Ta popularyzatorska aktywność służy nie tylko pasjonatom, ale każdemu, kto ma w domu starsze wydania, rodzinne pamiątki czy dokumenty. Świadomość, jak czyścić, jak przechowywać, czego unikać (światło, wilgoć, zbyt ciasne regały), przekłada się na realne oszczędności i ochronę pamiątek, których nie da się kupić na nowo.
Wyróżnienie od miasta i znaczenie dla lokalnej tożsamości
Uhonorowanie grawertonem przez Prezydenta Miasta Poznania to symboliczne podsumowanie 105 lat pracy. W oficjalnym uzasadnieniu wskazano na zasługi dla promocji sztuki introligatorskiej, wkład w rozwój rzemiosła oraz konsekwentne pielęgnowanie rodzinnego dziedzictwa. Wyróżnienie wręczono we wtorek, 14 lipca. W imieniu władz miasta głos zabrała zastępczyni prezydenta, Magdalena Pietrusik-Adamska, podkreślając wagę takich miejsc dla tożsamości Poznania oraz wartość pracy opartej na doświadczeniu, precyzji i szacunku do tradycji. Padły też gratulacje z okazji jubileuszu i życzenia dalszego rozwoju pracowni.
To gest, który przypomina, że rzemieślnicy budują kapitał miasta nie mniej niż duże instytucje – poprzez codzienną, sumienną robotę i kompetencje rozwijane latami. W epoce, w której tradycyjne zawody są coraz rzadsze, docenienie takiej praktyki staje się ważnym sygnałem: warto wspierać miejsca, które dbają o jakość i uczą cierpliwości do materiału.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców
Dla poznaniaków ta historia ma wymiar bardzo praktyczny. Zbiory rodzinne, dokumenty, pamiątkowe albumy czy dyplomy – to wszystko wciąż wymaga fachowej oprawy, naprawy lub porady. Obecność doświadczonej pracowni na miejscu oznacza dostęp do wiedzy i usług, które potrafią uratować rzeczy unikatowe, często o wartości sentymentalnej. W świecie, w którym wiele produktów jest jednorazowych, możliwość skorzystania z kompetencji introligatorskich to po prostu sposób na to, by rzeczy dobrej jakości służyły dłużej.
Introligatornia Lewandowscy przez dekady wypracowała zaufanie klientów, a jej konsekwencja i skupienie na detalu sprawiły, że stała się punktem odniesienia dla osób szukających solidnego rzemiosła. Połączenie tradycyjnych technik z odpowiedzialnym podejściem do konserwacji sprzyja temu, by wartościowe egzemplarze książek i dokumentów przetrwały kolejne pokolenia – dokładnie tak, jak przetrwała sama pracownia.
105 lat to dużo, ale w historii papieru i książki to tylko fragment – ważny, bo pokazujący, że ciągłość i uczenie się w praktyce nadal mają sens. Wyróżnienie od władz miasta jest więc nie tylko formą gratulacji, lecz także zachętą, by takie miejsca odwiedzać, korzystać z ich wiedzy i doceniać pracę rąk, która stoi za każdą dobrą oprawą.
Źródło: poznan.pl/



